Miesiąc temu Trzecioklasiści , przy okazji wizyty w PIXELU, zwiedzili wschodnią część wrocławskiego rynku, a dziś – przed koncertem w NFM – przebiegli truchcikiem po jego zachodniej części. Tu fotka z pomnikiem Fredry, tam fotka przy mokrej i zimnej fontannie (przez wielu rodowitych mieszkańców tego tysiącletniego grodu uważanej za paskudztwo, szpecące ich wymuskane centrum). Potem szybki spacerek przez Plac Solny, na którym soli nie poliżesz, ale kwiatów nawąchać się możesz do bólu głowy. I wreszcie, po wcześniejszym napełnieniu brzuszków u Pana Precla, dziarskim, choć nieco wystraszonym krokiem, uczniowie wkroczyli do tajemniczego gmachu Narodowego Forum Muzyki.
Wychowawczyni obiecała wcześniej, że nim zasiądą w fotelach na widowni, zwiedzą wyższe pietra budynku. Po krótkiej jeździe windą stanęli przed przezroczysta balustradą…
Wooow. Robi wrażenie!
„Nie patrz w dół”– krzyczał dawno temu bohater kreskówki i w tym momencie niektórzy zrozumieli dlaczego…
Wszyscy wrócili na dół w tradycyjny sposób, czyli windą, i udali się do głównej sali NFM na koncert „Ich wysokość skrzypce”.
I było pięknie.
Trudno opisać wrażenia z koncertu. Muzyka wybitnych twórców – Mozzarta, Straussa, Czajkowskiego – otulała swym ciepłym brzmieniem. Zastanawiające, że jeszcze dwieście lat temu przygrywała na balu i młodzieńcy prosili panny do tańca, a dziś już jako klasyczna, uspokajała rozbiegane dzieciaki. Większość z nich po raz pierwszy odwiedziła NFM. Mam nadzieję, że to początek wspaniałej przyjaźni z PRAWDZIWĄ MUZYKĄ.
W ramach wyjazdu do Filharmonii uczniowie klasy trzeciej zrealizowali kolejne zadanie w ramach Międzynarodowego Projektu Edukacyjnego „Z kulturą mi do twarzy”- zadanie z modułu II W KRAINIE MÓZ. Zadanie nr 5 „Podróż do Królestwa Dźwięków".
Agata Niewierska